Blog

Siła kobiecości

Redefiniują kobiecość. Demonstrują inteligencję i siłę, szczerość, krystaliczność, autonomię, wolność totalną. Nie tylko w twórczości, ale i w wyglądzie. W sztuce bycia sobą. W sztuce szczerości i naturalności, tak bardzo różnej od syntetycznych, masowych kanonów, które mam wrażenie stoją na straży estetycznego NOWOtworu XXI wieku, zidentyfikowanego jako brak akceptacji. Brak akceptacji do samej siebie, wirusa coraz częściej rozprzestrzeniającego się u pięknych młodych kobiet, których fenomenem jest naturalność i świeżość.

Panaceum na brak przyzwolenia do bycia sobą, jest fanatyczne wypatrywanie wzorców jak chociażby „makeup revolution”, który jak za sprawą magicznej różki spowoduje że będziesz kimś innym, „lepszym”, „lepszą wersją samej siebie”, z „lepszym wyglądem”, „lepszą twarzą” być może też lepszym samopoczuciem czy lepszymi relacjami. Nie wersją limitowaną, poszukującą  w sobie harmonijności i indywidualizmu, ale estetycznym duplikatem. Już sama nie wiem, ile Natalii Siwiec widziałam w najróżniejszych osobach i ile jest jej nieudanych kopii.

 

Kristen Steward (aktorka)

SIŁA KOBIECOŚCI

Dlatego dziś hołd dla kobiet, które zajmują wysokie pozycje w moim estetycznym rankingu, i myślę, że nie tylko estetycznym. One po prostu są ciekawe. Ciekawe i magnetyczne na tyle, że nie muszą i przekonująco nie chcą nikogo udawać. Noszą w sobie swobodę. Są dla samych siebie niepodległym bytem. Jak dla mnie kapłanki wolności, zwłaszcza w narzucającym świecie, który dyryguje własne prawa, i który domaga się od kobiet a przynajmniej (w naszym kraju) despotycznego ubezwłasnowolnienia.

 

Monika Brodka (artystka, piosenkarka)

A na deser:

Przepiękna okładka nowego KMAG – naprawdę mnie oczarowała! <3

 

Cleo Ćwiek (modelka)

SKOMENTUJ