Blog

Relacja z zakupów ze stylistką

Relacja z zakupów ze stylistką VOL. 6

 

Wejdź tu na chwilę. Coś Ci opowiem…

 

To już nasza mała tradycja. Co półroczne stylowe spotkanie z „moimi dziewczynami”- tak je nazywam- bo trudno po kilku rewelacyjnych seansach shoppingowych a naliczyłyśmy ich już 6- nazywać je „klientkami”.

„Dziś wracamy wzruszone do domu. Dzięki Tobie mimo upływu lat czujemy się coraz młodsze, odważne i bardziej otwarte(…) Wspaniale że jesteś przy nas”.

Takimi słowami powitałam dzień, i wiesz co poczułam? Że moja praca, to co robię, czym się dzielę, w co wierzę, ma sens. Moda i zdefiniowanie w niej siebie nie tylko ubiera powierzchowność, ale zmienia myślenie. Wpływa na wnętrze, Twój wewnętrzny power- wiesz o czym mówię? Roznieca ognień pewności siebie, dodaje odwagi, uskrzydla, pozwala pokonywać własne uprzedzenia, niepewność, rozwija wyobraźnię, samoświadomość, uszczęśliwia a Ty przyciągasz jak magnez- ludzi,  dobre rzeczy, zdarzenia, ponieważ jest w Tobie dobra energia, akceptacja, dobrze czujesz się sam ze sobą, mimo że nie jesteś doskonały. Bo nikt nie jest i tego nie wymagaj od siebie.

Styl jest językiem, dzięki któremu bez słów możesz wyrazić to kim jesteś. To wolność! Nie przesadzam! 

 

Chcesz podejrzeć kulisy naszego spotkania?

Śmiało:)

 

 

SKOMENTUJ