Less is More – zakupy zrównoważone.

Less is More – zakupy zrównoważone.

LESS IS MORE!

Co sekundę na całym świecie na wysypisko trafia 1 ciężarówka odzieży, a przemysł tekstylny zaraz po paliwowym, jest jednym z NAJSILNIEJ obciążających naszą PLANETĘ. Szokujące…

Produkujemy 100 miliardów ubrań rocznie. Kupujemy i wyrzucamy. Kupujemy i wyrzucamy… Pochłanianie ilości i żądza posiadania stało się globalnym obłędem. Patrzymy krótkowzrocznie i tak też kupujemy- krótkoterminowo. Za to kupujemy TANIO i DUŻO, nie zastanawiając się nad konsekwencji szybkich wyborów. Nosimy kancerogenne tkaniny, pełne chemikaliów i szkodliwych barwników, które wnikają do naszego organizmu, a potem w glebę. Nad tym też się nie zastanawiamy.

Nie zastanawia nas jaki jest etyczny i ekologiczny KOSZT wyprodukowania kolejnej pary jeansów z ulubionej sieciówki. Po prostu ulegamy kolejnym szybkim pokusom. Ale czy te dają poczucie lepszej jakości życia? Lepszego samopoczucia? Lepszego wyglądu? Harmonii? Poczucia spełnienia? Atrakcyjności? 

Świadome zakupy, to nie tylko świadomość własnych proporcji, kolorów, czy fasonów podkreślających atuty sylwetki. To tylko kropla w morzu. Świadomość to odpowiedzialność za to co nosisz. Spróbuj postawić sobie szczere pytanie. Czy chodzę we wszystkim co mam? Czy każdy mój zakup, bądź duża jej większość była świadomym wyborem? Czy kupuję długoterminowo, stawiając na jakość? Czy ważny jest dla mnie skład materiałów? Jego pochodzenie? Czy chętnie ulegam zakupowym impulsom, a potem i tak nie jestem zadowolona/y z tego jak wyglądam? Myślę, że w dużej mierze odpowiedź znam. Była to próba prowokacji. Znam, ponieważ od lat rozkładam szafy na czynniki pierwsze i wiem, że są przypadkowe, przeładowane i ubogie w jakość, czyli ubogie w wybory długoterminowe. Ubogie w nas.

Utopia.

 

 

 

Wszyscy jesteśmy ofiarami przemysłu mody, ponieważ wszyscy bierzemy w niej czynny udział. Nosimy ubrania. To jest naga prawda. Jednakże każdy z nas posiada logicznie funkcjonujący rozum i ma przywilej decydowania w czym będzie chodził i co kupował.

Jak zatem kupować?

  • Myśleć o rzeczach, z którymi nie masz ochoty się rozstawać.
  • Inwestować w jakość, która gwarantuje dłuższą żywotność odzieży.
  • Zamiast 5 nowych sukienek, kupić jedną, ale w której się zakochasz.
  • Inwestować w klasyki. Wiesz, że pomimo upływu czasu i siły rażenia nieustępliwych trendów, będziesz wciąż wyglądać w nich świetnie.
  • Przekazywać w dalszy obieg.
  • Wymieniać, przerabiać, odsprzedawać, oddawać.

Jeśli kupować- długofalowo, na lata. Świadomie. Dobrze. Etycznie, dostrajając ubrania do Twojej osobowości, stylu życia, nie do przypadkowości i impulsów, z którymi toczysz bitwę każdego dnia otwierając szafę.

Jak myślisz kto w tej bitwie wygrywa?

 

SKOMENTUJ