Blog

Top Stylista w E-Commerce.

 

 

Top Stylista w e-commerce.

 

 

Jaki faktor determinuje dobrego stylistę, a jakiego TOP STYLISTĘ? 

Jeśli interesujesz się modą, jesteś aspirującym stylistą, ten artykuł może Cię zainteresować.

Poruszanie się w stylizacji wymaga od Ciebie wielu umiejętności takich  jak: kreatywność, inteligencja, umiejętność interpretacji, komunikatywność, pracowitość, szybkość, ale i doświadczenie, otwartość na bodźce, drobiazgowość (bo często diabeł tkwi w szczegółach), umiejętność przewidywania, planowania oraz umiejętność organizacji, logistyki oraz negocjacji, te trzy zakwalfikowałabym w kategorii umiejętności twardych, biznesowych.  Właściwie tych umiejętności mogłabym wymieniać… Nie spodziewałam się, że naliczę ich tak wiele, a to nie koniec listy.  Stylizacja czy ta artystyczna (edytorial), czy stylizacja e-commerce wymaga złożenia ich wszystkich w jeden pakiet. Jedynie charakter sesji jest zmienną. Ty uprawiasz żąglerkę, wykorzystując z „pakietu danych”, te, które są Ci potrzebne w konkretnym projekcie.

 

MOODBOARD =Wizja + Komunikacja

Sukces kampanii, sesji, edytorialu (…), to sukces zespołu, niezmiennie. Nie da się postawić domu, bez fundamentów. Fundamentem jest dobrze rozumiejący się zgrany team- jeśli w takim się poruszasz, już można mówić o sukcesie. Chemia na planie oraz dobrze funkcjonujący i rozumiejący się współpracownicy to filar, na którym opiera się wartościowa współpraca. Mowa tu o wizażu, stylizacji włosów, fotografie. Z nimi na pokładzie możesz pokonać niejeden sztorm i nadać sesji porządany kurs. Do enigmatycznie brzmiącej i nienamacalnej energii, należy dodać komunikację. Nikt nie będzie czytał między wierszami i snuł domysły. Nie ma na nie ani czasu, ani miejsca. Należy przedstawić klarowną wizję i temat sesji, rzucając „kontent” czyli mięcho, konkrety na przysłowiowy stół.  Zastanowić się nad wyobrem modelki/modela, charakterem sesji, czyt. jakie mają jej towarzyszyć emocje, aura, miejsce, gdzie publikujemy sesję, w jakim medium, jakie jest jej przeznacznie, a także grupa docelowa.

 

 

Ten paradygmat doskonale sprawdzi się pod kontem klienta e-commerce. Tam reguły są nieco mniej „odjechane” niż w przypadku sesji edytorialowych, gdzie liczy się nie tyle sprzedaż, co artystyczny wyraz. Natomiast nie bój się fantazyjnego portfolio. Moje właśnie takie jest. Artystyczne, mało użytkowe, przekombinowane. Ale odnajdę się w każdej estetyce. Od maksymalizmu po minimalizm, ponieważ top stylista, to stylista plastyczny, otwarty, nie trzymający się schematów, wręcz uciekający przed rutyną. Twój potencjalny klient na pewno doceni tę wszechstronność, o ile sam nie tonie w schematach- jeśli tak, rynek zweryfikuje skostniałość i prędzej czy później wyda wyrok a statek utonie. W modzie niepostępowość to wyrok. Chyba że taka jest filozofia marki, dobrze przemyślana i dobrze fukcjnująca.

 

Ciekawostka.

 

To moja pierwsza kampania którą BEZBUDŻETOWO zrobiłam dla swojej marki w 2012 roku. Nie miałam ani kasy, ani modela, ani fryzjera, ani  wizażu, pomarzyć o scenografii. Dobrze że miałam kupon na sesję (500 zł), i wspaniałego kumpla ze szkolnych lat, który dał się wciągnąć w tę modową intrygę. Rafał- jestem Ci dozgonnie wdzięczna!

I nie jest to obraz doskonały, wręcz pełen niedoskonałości. Ale ma emocje. Dodam tylko, że żadne z nas nie pozuje. Wiedziałam jedynie co chcę uzyskać, korzystając z intuicji. Ponieważ brand był z dedykacją męsko- damską, ubrałam nas w duet. Ponieważ cechuje go surowość, pewien „mrok”, my też tacy byliśmy, zatopieni niczym bohaterowie Sagi Zmierzch– zimni, ale roztaczający aurę pożądania. Zresztą pasowało to wizerunkowo do mocno brzmiącego brandu „Fuck OFF Fashion”.

 

 

DNA MARKI- SKÓRA W KTÓREJ ŻYJĘ

Stylizując sesję dla konkretnego klienta- marki odzieżowej, projektanta, musisz wejść w jego skórę. Niepowierzchownie, a wręcz pedantycznie wejść w jego DNA, zrozumieć potrzeby, estetykę, poznać klienta finalnego, który później zrobi „klik”podejmując dezycję o zakupie. Twój obraz musi go zwabić. Musi być obietnicą. Musi rodzić pożądanie. Czyli musi mieć to coś! Czym jest to „coś”?  Kolejną umiejętnością. Umiejętność perpektywicznego myślenia, wyobrażenia sobie efektu, potem emocji tego, kto siedzi po drugiej stronie ekranu. Jak rozkręcić kurek emocji? Jakimi narzędziami? Zawsze zadaj sobie to pytanie. Jakie mam narzędzia?

Narzędziem jest team, narzędziem jest wizja, narzędziem jest modelka, to jak pracuje, czy umie wejść w narzuconą rolę, Twoim narzędziem jest SPOSÓB, w jaki pracujesz. W jaki sposób myślisz o stylizacji.

Moje słowa poprę przykładem. Poniżej znajdziesz ten sam produkt (marka All Saints)- ramoneska skórzana przedstawiona na dwa różne sposoby.

1.Stylizacja na oficjalnej stronie marki ALL SAINTS.

 

Źródło: ALL SAINST.COM

 2. Stylizacja:  Zalando.pl 

 

Źródło: Zalando.pl

 

Podchwytliwe pytanie.

Z jakiego sklepu kupił/a byś produkt? Tak jak wspomniałam diabeł tkwi w szczególe, a nie w ogóle. I mimo, że stylizacje charakerem można podpiąć pod wspólny mianownik, zostały przcież zastosowane w obu przypadkach: t-shirt, spodnie dżinsowe, w obu obrazach mocne wyraziste buty, to jednak coś się nie zgadza?

W Zalando brakuje emocji, mówiąc krótko brakuje jaj, kontentu, modelki. Ta modelka nie sprzedała mi nic, ponieważ jest bezpłciowa. Nie zainteresowałam się kurtką, nie podoba mi się sposób prezentacji produktu, choć wcale nie zdaje sobie z tego sprawy, bo u konsumenta działa to na poziomie podświadomym, nie ma czasu na analizę i rozkładanie na czynniki pierwsze. NIE PODOBA MI SIĘ = NIE KUPUJĘ = WYCHODZĘ.

 

Często jest tak, że stylista dostaje zlecenie, ma wystylizować produkt, zrobić lookbook i go robi. Poprawny stylista przystaje na warunki i godzi się na stylizacje bezpłciowe. Nie sygnuje się nazwiskiem, występuje jako „no name”, klient mu płaci-wymaga, więc nie bardzo zależy mu żeby dyskutować, robi swoje i wychodzi.

Co robi Top Stylista? Negocjuje.  Top stylista ma znaczący głos.

Dlatego jeśli angażuje mnie ktoś do projektu, zna styl w jakim pracuję. Chcę mieć „impact”, bo czuje misję i chcę robić swoją robotę w sposób nieprzeciętny. Twoim obowiązkiem jest roztaczanie magii. Praca z obrazem, praca na obrazie.  Nawet jeśli ubrania są za przysłowiowe 5 zł, jesteś tam po to, aby wyglądały na 500. Muszą rozbudzać apetyt na ich posiadanie. Taka jest Twoja rola. I taka jest rola e-commerce.

 

Współpraca z marką luksusową.

Są stylizacje, które same robią robotę, a modelka jest tłem. W zasadzie modelka patrząc z perspektywy stylizacji produktu dla e-commerce, zawsze jest „tłem”. Ale czasem to tło musi nadrobić w takim czy innym stopniu. Musi ograć ubranie. Sobą, ekspresją, pozą, emocją. ciałem. Natomiast są kompozycje tak wysmakowane, tak dobrane, są marki, które nie potrzebują krzyczeć. W swej luksusowości powściągliwe i skromne, ale wymowne.

Ostatnia kamapnia Domu Mody Dior na jesień 2018, ujmuje. Poniżej mój look faworyt. Ma się ochotę tę stylizację wrzucić na siebie. Tu rządzi detal. I nie patrzysz na modelkę wyłączoną z emocji, ale liczy się tu produkt, który broni się sobą.

 

 

 

Źródło: www.dior.com  / https://www.youtube.com/watch?v=tkuWkPCsBjA

 

SKOMENTUJ