Blog

Trendy w modzie- skąd się biorą? Cz. I

Część. 1

Wszyscy z zainteresowaniem patrzymy na pojawiające się trendy i z sezonu na sezon jesteśmy zaskakiwani przez projektantów nowymi. I o ile większość z nas wie co jest w danym sezonie modne, nie każdy zastanawia się nad samym procesem powstawania trendu.

Kto zatem wyznacza trendy? Skąd się biorą trendy? Kto ma na nie wpływ? I jak to się dzieje że w danym sezonie jest akurat „boom” na zwierzęce printy, czy kolor palonego słońca?

Mogę Cię zapewnić, nie jest to dzieło przypadku, a to w czym będziesz chodził latem 2020 roku jest już dawno ustalone.

Przez kogo?

 

 

Zanim jednak przejdę do do sedna, zdefiniumy trend.

Czym jest?

Trend, to istniejący w danym momencie kierunek rozwoju danej dziedziny. I dotyczy to absolutnie każdego sektora naszego życia w tym mody.  Trendy w modzie funkcjonują z kolei zgodnie z zegarem Fashion Weeków (Paryż, Mediolan, Londyn, Nowy Jork), ponieważ właśnie tam dwa razy w roku największe domy mody i światowi projektanci prezentują swoje kolekcje na sezon jesień/zima i wiosnę lato (zawsze z wyprzedzeniem), a ulice stolic zamieniają się w prawdziwy wybieg.

Zatem jak to się dzieje, że w danym sezonie nosimy wszyscy niemalże to samo? Kto ma wpły na moje wybory i upodobania? Na pewno nie przypadek. Istnieje profesja, która zajmuje się tymi skomplikowanymi prognozami.

Trendwatchers– tzw. obserwatorzy trendów. To oni odpowiadają za wnikliwe raporty, na które czekają ze zniecierpliwieniem wielkie domy mody.  Trend Forcaster/ czy Trend Consultant– to osoby o niebywałych umiejętnościach dostrzegania detali, podróżujący po świecie i wyłapujący tendencje nie tylko w modzie ale i polityce, gospodarce, kulturze, sztuce, dizajnie, aby przewidzieć jakie apetyty będą nami władać w najbliższej przyszłości. Trend Consultant to zatem to świety analityk, matematyk, filozof, socjolog, historyk i artysta w jednym.

 

Lidewij Edelkoort

www.lidewijedelkoort.com

 

Prekursorka przewidywania trendów.
Właścicielka agencji Trend Union

 

Dwa razy w roku największe agencje konsultingowe w dziedzinie trendów tworzą magiczną dla świata mody księgę, wręcz swoistą „biblię” tzw. „TREND BOOK”, który dociera ekskluzywnie tylko do wąskiego grona: projektantów, domów mody, marek odzieżowych i stylistów. Ci zaś dzięki precyzyjnym raportom, i szeregu inspiracji ze świata na ich podstawie tworzą kolekcje.

 

I nie ma tu miejsca na skuchę. Ta groziłaby dla marki wielkimi stratami. Moda to jeden z jbardziej rozwiniętych biznesów świata. Oczywiście są marki, które żyją własnym rytmem i dyktują własne warunki, trzymając się konsekwentnie swojej estetyki, ale to również nie jest nieprzemyślane, a konsekwentne działanie oparte na dobrze przemyślanej strategii.

Pada więc pytanie. Kto był pierwszy jajko czy kura? W mojej interpretacji jedno nie może istnieć bez drugiego. Jesteśmy wszyscy wielką symbiozą. My tworzymy nastroje, interpetujemy sytuacje które zachodzą wokół nas globalnie i przekładają się nasze emocje, tym samym sposób bycia i wyrażania siebie, swojego zdania. Wszak moda to język emocji i przekaźnik do wyrażania nastrojów, obaw, złości, buntu, niezgody, ale też aprobaty, wolności, szczęścia, euforii i innych…

 

 

Video: YouTube / WGSN

 

Więcej już wkrótce w kolejnej części.

 

 

 

 

 

 

 

 

SKOMENTUJ